czwartek, 8 marca 2012

Warto zwiedzić: La Boqueria

Jest to wielki bazar miejski położony przy La Rambla niedaleko Gran Teatre del Liceu , opery barcelońskiej. Jest to miejsce warte odwiedzenia, gdyż tętni ono życiem. W upalne lato warto tu zajść na sok ze świeżych owoców! Znajdziemy tu wszystko co jest nam potrzebne: warzywa, owoce, ryby, grzyby, jajka, słodycze…




Trochę historii:
Pierwsza wzmianka na temat La Boqueria pochodzi z 1217 roku kiedy bazar służył jako targowisko, na którym sprzedawano mięso oraz jego przetwory. Od 1470 bazar jest miejscem sprzedawania oraz kupna świń z całej Katalonii . Wówczas bazar nazywał się Mercat Bornet jednakże w 1794 roku zmienionego jego nazwę na Mercat de la Pall .
Na początku XIX wieku, na La Rambla zaczęły powstawać liczne rzeźnie oraz sklepy rybne, co zwiększyło obrót towarami na La Boqueria. Widząc zaistniałą sytuację lokalne władze postanowiły zburzyć dotychczasowy budynek La Boqueria i wybudować nowy bazar wraz z halami targowymi. W 1914 roku La Boqueria doczekała się metalowego dachu.Do jego wnętrza wiedzie modernistyczny łuk z kutego żelaza ozdobiony kolorowymi witrażami - dzieło architekta Antoniego Falguera. Łuk zwieńczony jest herbem Barcelony.



Zadziwia jednak fakt, że w tak upalnej Barcelonie w tym miejscu jest wszystko takie świeże, a przez wiele godzin leży w wysokich temperaturach...

 A.K.

środa, 29 lutego 2012

Warto zwiedzić: La Rambla


Nazwa La Rambla w języku hiszpańskim i katalońskim oznacza przerywany przepływ wody. Pochodzi od arabskiego słowa ramla oznaczającego piaszczyste koryto rzeki.La Rambla lub Las Rablas - obie formy dopuszczalne.

Jest to najbardziej znana ulica w samym centrum Barcelony. Łączy ona Plaça de Catalunya z portem. Trzeba jednak przyznać, że nie jest ona krótka. Przejście z Placu Katalonia do pomnika Kolumba (przy porcie) w upalne lato może zająć nawet do 40 minut. Utrudniają to na pewno turyści, których o tej porze roku jest naprawdę dużo. Ale z pewnością to oni również nadają Las Ramblas uroku.
Wzdłuż La Rambla można odwiedzić wiele niedużych sklepów, przysiąść na typowe tapas lub hiszpańskie wino.

Znajdują się tutaj również znane restauracje sieciowe jak: Mcdonald, Subway, KFC czy Burger King. Można też wybrać się do supermarket - Carrefour, który co prawda nie jest za duży, ale zawsze oblegany.
Dla co niektórzych może być to niedorzeczne, lecz Hiszpanie sprzedają też na ulicy zwierzęta, jak np. króliki, żółwie, papużki czy psy.

Atrakcji na Las Rablas dostarczają uliczne przedstawienia prześcigających się w pomysłach mimów , aktorów i tancerzy. Przebierają się oni często za znane postacie. Można zrobić sobie z nimi  zdjęcie, ale nie za darmo... gdyż podejście i ustawienie się do zdjęcia nie uiściwszy opłaty spowoduje, iż postać po prostu zamiera w bezruchu.


Nie można zapomnieć też o zabytkach. Co prawda centralnie na samej Las Ramblas ich nie ma, ale przylegają do niej małymi uliczkami. I tak znajduje się tutaj Kościół Betlem, Pałac Moja, Pałac Wicekrólowej, dom Bruna Cuadrosa z parasolami. Nieopodal jest także wielki plac Reial, na którym kiedyś mieścił się klasztor kapucynów.


Bliżej pomniku Kolumba znajduje się też Muzeum Figur Woskowych (Museo de Cera). W samym centrum La Rambla znajduje się La Boqueria czyli rynek z tropikalnymi owocami, orzeszkami, rybami i mięsem.

ps. na Las Ramblas uważajcie szczególnie na kieszonkowców.